your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Esme Esme napisał(a) o TO (6)

Kinga małomiasteczkowe horrory z zasady wypadają głupio na ekranie (choć są pojedyncze wyjątki). Tym razem jednak się mniej więcej udało dzięki iskrze reżyserskiej, dobrej młodej obsadzie i odjeżdżającemu oku Billa Skarsgarda. Niekoniecznie jest to zaległość, którą trzeba nadrabiać w podskokach, ale atmosfera jest intrygująca, a dzieciaki na rowerach (cisnące środkiem drogi bez kasków, bo to ejtisy) znów dają radę.

6 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Super 8 (6)

Trochę "E.T." na ostro. Ładnie zmontowane i ogólnie dobrze się ogląda, ale całość jest jednak trochę teflonowa. Najlepszy z tego wszystkiego jest chyba ten film o zombie, który dzieciaki kręciły w trakcie, a który leci przy napisach.

6 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Na własne ryzyko (5)

Bardzo mało science-fiction, bardzo dużo love story. Nie grzeszy oryginalnością. Film w sam raz na noworocznego kaca - lekkostrawny, nie huczą wybuchy, od czasu do czasu plumka tylko gitara.

5 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Fernando (5)

Jakkolwiek bliska mi jest radykalnie pacyfistyczna wymowa tej historii, to film jest jednak przeciętny. Dużo niewyrafinowanego humoru skrojonego pod dzieci i masa drugoplanowych pseudozabawnych postaci. Jeśli ktoś chce pokazać dziecku naprawdę dobry film, w którym pojawia się wzorzec łagodnej, troskliwej męskości, polecam raczej "Book of life".

5 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Alicja w krainie czarów (6)

Film należycie zbakany i chyba też należycie frustrujący, bo naprawdę nie wiadomo, o co właściwie chodzi i dlaczego wszyscy skaczą, tańczą i wrzeszczą. Z tego względu jednak 6/10.

6 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Rick and Morty (9)

Po zakończeniu 3 sezonu, czyli wszystkiego, co do tej pory zrobiono, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że "Rick i Morty" ma naprawdę mało słabych momentów. Niestety należy do nich pierwszy odcinek serialu, który nie oddaje jego charakteru, a za to jest mocno kontrowersyjny w zakresie poczucia humoru. Warto go przecierpieć, bo już od odcinka drugiego jest tylko lepiej, choć to rzecz nie dla każdego.

9 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Eisenstein w Meksyku

Dużo gadania, sporo golizny, piękne zdjęcia, ewidentna fascynacja tematem i przedstawienie go we własnym, niepowtarzalnym stylu. Jak to Greenaway, w każdym razie ostatnio. Warto.

Esme Esme napisał(a) o Pogromcy duchów (6)

Zestarzeć się przesadnie nie zestarzał, ogląda się nadal całkiem nieźle. Sigourney Weaver jest bardzo wdzięczna jako damulka w opałach/lubieżny demon - przywykłam oglądać ją raczej w rolach silnych kobiet. Urok Billa Murraya też robi swoje, nawet jeśli wg dzisiejszych standardów jego postać to obleśnawy podrywacz i stalker (nawet jeśli pod spodem ma serce romantyka). Można powtórzyć bez obawy, że zrujnuje się wspomnienie z dzieciństwa.

6 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Nazywam się Cukinia | Życie Kabaczka (8)

Bardzo dobre kino dla dzieci - odważne, subtelne, pełne współczucia. Nadaje się dla równolatków bohaterów filmu, a może i trochę młodszych.

8 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Wolverine (5)

Całkowicie niesatysfakcjonujący mimo eleganckich scen walki i ogólnie wysokiego poziomu estetycznego (i nindża!). Rozwiązanie zagadki jest w miarę oczywiste od samego początku, nie ma też w co wbić intelektualnych ząbków. Nawet "Strażnicy Galaktyki 2" byli pod tym względem o półkę wyżej. Jackman i Mangold, jak już teraz wiemy, potrafią o niebo lepiej.

5 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Baby Driver (6)

Nom pewnie, że Wright nie schodzi poniżej pewnego poziomu, ale nie jest to jeden z tych filmów, które oglądam czasem powtórnie bez żadnego innego powodu, jak tylko ten, że je uwielbiam. No, i jeszcze dlatego, że są jedyne w swoim rodzaju. Takich Wright nakręcił aż 3 i "Baby Driver" nie jest jednym z nich. W rzeczy samej "Baby Driver" to film, który kręcą wszyscy, tylko że oryginalnie aromatyzowany. Po cholerę robić takie kino, kiedy jest się Edgarem Wrightem, nie mam pojęcia.

6 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Kapitan Majtas. Pierwszy wielki film. (7)

Zdaję sobie sprawę, że film nie zawiera zbyt wielu uspołeczniających ani wielce mądrych treści, a poczucie humoru jest, delikatnie rzecz biorąc, kontrowersyjne. Ale dwaj przyjaciele-łobuzy bardzo przypadli mi do gustu, tłumaczenie jest naprawdę udane, beka z kina superbohaterskiego na całego, Kapitan Majtas to rozczulający fajtłapa. A pochwała prześmieczego stosunku do rzeczywistości jako sposobu na zachowanie intelektualnej niezależności w opresyjnym otoczeniu - jakie to życiowe przecież. ;)

7 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Król Artur: Legenda miecza (7)

Straszny bałagan, ale przynajmniej bałagan z charakterem. Przy całej sympatii do Charliego Hunnama - facet robi, co może, ale na Artura jest za słaby. A jeszcze ma za przeciwnika Jude Law - aktorskie cudo, które dostało rolę jak z Szekspira i zamiata każdą scenę, w której się pojawi. No, ale to już trudno. Sceny męskich gadek i kamraterii jak zwykle u Ritchiego znakomite, montaż nieco zbyt wycudowany, ale w sumie pasuje do koncepcji.

7 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Everybody Wants Some!! (7)

Fabuły co prawda nie stwierdzono, a jeśli już, to bardzo wątłą. Ale te dialogi, te przepychanki, plotki i przebieranki... Wszystko podpatrzone bystrym okiem. Klasa.

7 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Life (5)

Doskonale nijaki dzięki generycznej fabule i postaciom, które nikogo nie interesują. Minus za głupoty typu nagłe zgubienie trackera, plus za bardzo ponure zakończenie.

5 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Kong: Wyspa Czaszki (6)

Jest perspektywa na jeszcze jedną gwiazdkę, chociaż trochę mi szkoda, że za mało wykorzystano takich dobrych aktorów. Nie zrozumcie mnie źle, zrobili dla swoich postaci, co tylko mogli, ale zrobiliby więcej, gdyby im dano coś do zagrania. Jest właściwie wszystko, co trzeba - zróżnicowana grupka odkrywców, pomalowani tubylcy i wielkie potwory. A do tego bajeczne zdjęcia i starannie dobrana ścieżka dźwiękowa. Głupie to jak nieszczęście, w sam raz, żeby rozprostować zwoje.

6 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Stado (7)

Trochę zbyt oczywisty jest zamiar dydaktyczno-publicystyczny, w rezultacie mamy nieco łopatologii. Ale poza tym nic właściwie nie jest zaniedbane - problem zostaje przedstawiony zarówno w kategoriach klasowych (sprawca gwałtu jest z "dobrego domu", ofiara z kiepsko sytuowanej rozbitej rodziny), społecznych (państwo, które pozostawia ofiarę samej sobie, małomiasteczkowe dręczenie) i psychologicznych (rozpad relacji w rodzinie ofiary). Zostaje nawet trochę miejsca dla sprawcy - młodego, emocjonalnie [...] Przeczytaj całość

7 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Ballerina (6)

Poza kuriozalnym pomysłem, aby film o balecie ilustrować współczesną muzyką taneczną (słychać tylko strzępek "Jeziora łabędziego" i "Dziadka do orzechów"), bardzo na plus. Film pozbawiony jest przemocy (to jest, oprócz jednej psychopatki z młotem), podkreśla kluczowe znaczenie ciężkiej pracy w życiu zawodowym i wartość przyjaźni w życiu prywatnym, nie bombarduje akcją ani huśtawką emocji. Mimochodem przemyca trochę informacji o Gustawie Eifflu. Można.

6 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o La La Land (5)

Kolorowy film o tym, że nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka, że marzenia mają swoją cenę i że tą ceną bywa miłość. Nigdy bym nie przypuszczała. Sceny muzyczne (nie wtedy, kiedy tańczą, tylko wtedy, kiedy grają) wypadają, jak to u Chazelle, najlepiej. Z musicali o aspirujących artystach wolę jednak "Deszczową piosenkę".

5 gwiazdki

Esme Esme napisał(a) o Lekarstwo na życie

Niesympatyczny protagonista na tropie złowieszczej tajemnicy, która w gruncie rzeczy jest bajeczką o uwięzionej księżniczce. Gdyby nie wspaniałe zdjęcia, trudno byłoby na tym wysiedzieć. Szwankuje tempo, brak konsekwentnego przekazu, idiotyczne rozwiązania fabularne maskuje się onirycznym klimatem (nie musi być sensownie, bo to sen albo wręcz majak), główny bohater nie dostaje szans na rozwój, emocjonalnie także zero sensu. Nie iść.

pokaż więcej