Profil użytkownika Esme

Ant-Man i Osa (2018)

Idealnie nijaki Marvel, dość męczący, bo nie znalazło się tu nic, co by mnie jakoś ruszyło. No może scena po napisach. Wszyscy biegają za jednym albo drugim urządzeniem, humor jest drętwy, bohaterowie bez większych właściwości. Próby zrobienia z Douglasa postaci niejednoznacznej moralnie szybko się kończą, a szkoda, bo ten aktor mógłby zrobić z tym coś ciekawego. W sumie totalnie niepotrzebny film.

Esme opublikował(a) recenzję filmu: Esme

Kapitan Marvel (2019)

No cóż, stało się. Disney wypuścił duży film z superbohaterką w roli głównej, oczywiście w akompaniamencie odgłosu pękających żyłek różnej maści mizoginów. Tak huczne przywitanie oczywiście mnie cieszy.

Sucker Punch (2011)

Można to chyba uznać za kino autorskie, bo Snyder nie tylko to wyreżyserował, ale i pisał scenariusz. Fakt, że wykorzystał taką swobodę na to, by umieścić kilka ładnych, nieprzesadnie ciepło ubranych babek w zamknięciu i tam na przemian je dręczyć i obmacywać kamerą bez większych starań o sensowną fabułę, nie świadczy o nim najlepiej. Teledyskowe sceny walk przestają robić wrażenie dość szybko, bo wszystkie są robione na jedno kopyto, a sam efekt specjalny jakoś nie potrafi utrzymać mojej uwagi na długo. Ziew.

Nice Guys. Równi goście (2016)

Russel Crowe i Ryan Gosling powinni częściej grać w duecie, zwłaszcza w takiej luzackiej atmosferze. Widać, że obaj świetnie się bawią grając te dwie dziwne persony. Do tego klimacik noir i sporo humoru. Idealny film na piąteczek.

Eighth Grade (2018)

Nie jest to nic wiekopomnego, ale jeśli ma się okazję, warto zwrócić uwagę na ten szczery, ujmujący portret nastolatki. Choćby po to, żeby przypomnieć sobie własne dojrzewanie. W erze youtube i instagrama wygląda ono może nieco inaczej, ale pewnie rzeczy się nie zmieniają.

Esme opublikował(a) recenzję filmu: Esme

Źle się dzieje w El Royale (2018)

Uwielbiam Dom w głębi lasu, więc na nowy film Drew Goddarda wyczekiwałam niecierpliwie. On tymczasem, pod kanciastym polskim tytułem Źle się dzieje w El Royale, przeleciał przez nasze kina jak meteoryt,

Jestem najlepsza. Ja, Tonya (2017)

Biografia z wątkiem społecznym, a momentami także kino o idiotach w typie, w którym specjalizują się bracia Coen. Pomysłowe, dobrze zagrane, nie mam zastrzeżeń.

Esme opublikował(a) recenzję filmu: Esme

Wdowy (2018)

Wdowy Steve'a McQueena to właśnie ten film, który warto zobaczyć w ten weekend. Ma wszystko to, czego brakuje nowym Potterom sans Potter - zwięzły scenariusz, kompetentną reżyserię, pazur publicystyczny.
Esme opublikował(a) recenzję filmu: Esme

Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda (2018)

Można byłoby powiedzieć, że Zbrodnie Grindelwalda to godny następca Fantastycznych zwierząt - wraca ta sama obsada i ten sam reżyser, a nowy film podejmuje akcję tam, gdzie skończył się poprzedni. Można
Esme skomentował(a): Esme

Kler (6)

No jeśli scena końcowa nie jest "weźcie coś z tym zróbcie" (bo Bóg na Was paczy okiem płonącem) to nie wiem, co jest. To oczywiście nie jest apel do świeckich, tylko do samego Kościoła. Kościół przeprowadzał przez te swoje wieki istnienia różne reformy w końcu.
Esme skomentował(a): Esme

Kler (6)

Smarzol sugeruje pewne rzeczy, podkreślając nieobecność różnych mechanizmów. Nie ma kontroli kościelnych finansów (powszechna gotówka w torbach), nie ma prawnej odpowiedzialności dla księży (odwołanie patrolu policji, który chce interweniować, gdy księża wszczynają pijacką burdę), nie ma instytucji w obrębie samego kościoła, która ma na celu radzenie sobie z nieprawidłowościami w sposób inny niż zastraszanie i uciszanie ofiar. Oczekujesz od niego pełnej recepty, jak naprawić Kościół?