Profil użytkownika Esme

Esme opublikował(a) recenzję filmu: Esme

Sala samobójców. Hejter (2020)

Nowy film Jana Komasy będzie zapewne podobnym przypadkiem, co Kler Smarzowskiego - zapewni widzom przeżycia w kinie, jak i poza nim, choć może na trochę mniejszą skalę. Przez tych 9 lat, które minęły od
Esme opublikował(a) recenzję filmu: Esme

Contagion: Epidemia strachu (2011)

Jeszcze zanim zobaczymy pierwsze ujęcie, słyszymy kaszel. Tak zaczyna się Contagion Stevena Soderbergha - film o globalnej epidemii wirusowej. Nakręcony 9 lat temu, ale, poza paroma kwestiami kosmetycznymi,
Esme skomentował(a): Esme

Why so serious?

Nom ja się zgadzam, że tam jest dużo rzeczy kapitalnych, tyle że dla mnie to się właśnie nie broni jako całość. To jest prosty, toporny film, który udaje, że jest skomplikowany i uchodzi mu to na sucho z powodu tych zalet aktorsko-technicznych i paru ekstra scen. A do dobrego kina psychologicznego to już mu w ogóle daleko. Gdyby nie miał tych pretensji (które są widoczne w samej jego materii, nie tylko shitstormach wokół niego), pewnie przyjęłabym go lepiej.
Esme opublikował(a) recenzję filmu: Esme

Ptaki nocy (I fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)

Ptaki nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn) to kolejny po Jokerze film ze stajni DC, w którym ci najwięksi superbohaterowie są raczej tłem, niż osią fabuły. Nie jest to zresztą jedyna cecha,
Esme napisał(a) o: Esme
Stalowy gigant (1999)

Widziałam już wiele podobnych filmów, bo to przecież taki "E.T." z wielkim robotem. Tyle, że animacja starzeje się dużo lepiej i wspaniały design stalowego giganta wciąż jest zachwycający, podczas gdy ET trąci mapetem. Poza tym ujmuje mnie wpleciony w tę opowieść stanowczy pacyfizm. Dzisiejsze dzieci nie odczytają już zawartych tu odniesień do zimnej wojny i atomowej grozy. Nawet nie wiem, czy dzieci w tym 1999 roku, z którego pochodzi "Iron Giant", były w stanie je odczytać. Jednak wezwanie do moralnej refleksji pozostaje aktualne. Bo faktycznie - po co być militarystycznym potworem, skoro można zostać cywilnym bohaterem?

Esme napisał(a) o: Esme
Irlandczyk (2019)

Mafijne sagi Scorsese to nie do końca moje kino, więc ósemki z tego nie będzie, ale nie da się ukryć, że stare dranie jeszcze potrafią. Ogląda się to wyśmienicie i widać, że reżyser aktorzy świetnie się dogadują - potrafią skonstruować z tego materiału fenomenalne sceny komediowe (kiedy samiec alfa Hoffa musi kogoś pierwszy raz w życiu o coś poprosić) i mrożącą krew w żyłach brutalność, a znajdzie się miejsce i na refleksję. Warto poświęcić ten czas.

Esme napisał(a) o: Esme
Color Out of Space (2019)

Daję 6/10, bo mam słabość do takich filmów, i nie mogę pogardzić efektowną ścieżką dźwiękową oraz psychodeliczną oprawą wizualną. Ale niestety jako całość to raczej typowe Nocne Szaleństwo - Cage początkowo jakoś nad sobą panuje, ale widać, że coraz bardziej ponosi go własna melodia, gryząca się z (chyba jednak poważną) całością. Opowiadanie Lovecrafta z lat 20 XX wieku to niewdzięczny obiekt ekranizacji, bo od tego czasu nakręcono miriadę filmów opartych na podobnym schemacie fabularnym. Nie pomaga też skrócenie czasu akcji - wydatną częścią grozy oryginału była normalizacja dziwnych okoliczności, jaką uprawiają bohaterowie. No, ale w XXI wieku pewnie nie da się inaczej. Pod coś mocniejszego film nadaje się idealnie, ale na trzeźwo sprawia pewne trudności.

Esme napisał(a) o: Esme
Na noże (2019)

Solidne kino rozrywkowe z obsadą, która bawi się równie dobrze jak widz. Zwłaszcza Craig folguje sobie bez ograniczeń, tworząc ekscentrycznego detektywa z jeszcze bardziej ekscentrycznym akcentem. Przemyślany scenariusz, galeria paskudnych typów, kryminalna zagadka. Można wymagać więcej, ale po co?

Esme napisał(a) o: Esme
Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie (2019)

JJ Abrams próbuje ugłaskać toksyczny fandom, który eksplodował po "Ostatnim Jedi". Robi to bez wielkiego wdzięku. Oszczędza na rozwoju postaci, wpycha na siłę obsadę starej sagi, ciąga młodych bohaterów po galaktyce bez większego ładu i składu. W rezultacie naprawdę świetni aktorzy się marnują (biedny Driver...), a widz jest jednocześnie znudzony i przestymulowany. Mogę posiedzieć w kinie na tych Gwiezdnych Wojnach i je obejrzeć, bo co mi tam. Ale spójrzmy prawdzie w oczy - to jest bardzo droga ekranizacja niezbyt zbornego fanfiku.

Esme napisał(a) o: Esme
Kraina lodu II (2019)

Można to było z powodzeniem wypuścić na DVD i nie byłoby siary, a tak rodzice będą musieli przesiedzieć ten gniot w całości, zamiast iść sobie w kuchni kawę wypić. Tak, to fajnie, że babki ratują swoje królestwo i podejmują odpowiedzialność za błędy poprzednich władców, ale tego, "Vaiana" pokazała to lepiej. Scenariusz mało klarowny i napakowany wątkami, humor taki sobie, songi bez polotu. Można sobie darować.

Esme napisał(a) o: Esme
To: Rozdział 2 (2019)

Film, który zawiera jedną efektywną scenę grozy, zresztą szybko zaprzepaszczoną, a poza tym jest w zasadzie kalką poprzedniej części. Dziecięcy aktorzy znów wypadli ujmująco, a dorośli nie mają nic do roboty poza braniem udziału w żenujących scenach. Tak zmarnować MacAvoya i Chastain, wstyd. Poza tym nuda i mało kreatywne podejście do książki. Wzdech.